Porozmawiaj z nią sprośnymi słowami czyli sex przez telefon

Czy nie mógłbyś z nim porozmawiać? zapytała z nadzieją w głosie. Ciebie na pewno wysłucha, jak zwykłe. Patrzyła, jak niespokojnie, dużymi krokami przemierzał  pokój tam i z powrotem. W pamięci przeżywała tę scenę jeszcze raz. Nagłe sex telefon stanął w miejscu. Nie powiedział szorstko i popatrzył na nią przenikliwie. Antropologia nie jest dla ciebie. Według mnie, masz już po dziurki w nosie sztuki i myślisz, iż ni stąd, ni zowąd mogłabyś przerzucić się na jakiś poważny kierunek naukowy. I to tylko dlatego, iż rozwój ludzkości i różnych form jej kultury brzmi lak interesująco. Nie sądzę więc, żebyś się naprawdę do tego nadawała. – Odwrócił się i wyciągnął kartkę z leżącej na stole teczki z jej rysunkami. Przytrzymał w górze naszkicowany projekt stroju i zapytał: kopieniaczego nie chcesz zostać projektantką mody, o ile
oczywiście znajdziesz pracę.

Trwałość związku a seks telefony?

Jego oczy zrobiły się ciut ciemniejsze, gdy z dezaprobatą mierzył ją wzrokiem, od kolorowego T-shirta, aż po wąskie, sprane dżinsy. Wyciągnął rękę i dla żartu pociągnął za gruby, związany gumką warkocz, opadający jej na ramiona. Dziwne, iż choć lubisz stale siedzieć z nosem w czasopismach o modzie, to nie widać tego po tobie. Och, ty… ty jesteś…! w złości nie mogła przypomnieć sobie właściwego epitetu i zrobił krok w jej stronę i położył jej rękę na ustach. Nie tak głośno, zbudzisz swojego tatę. Gdy to mówił szeptem, stał bliziutko niej, a jego usta -omalże dotykały jej ucha podniecona seks rozmową kobieta uświadomiła sobie, jaki był jej  bliski. Jego ręka na jej ustach była przyjemnie chłodna. Jego oczy, którymi tak przenikliwie się jej przyglądał, były ciemnoszare. Ma piękne oczy, przemknęło jej przez myśl. Nagłe uświadomiła sobie, iż sex telefony nie były tylko pierwszą lepszą rozrywką. Był poza tym atrakcyjnym mężczyzną; osobliwie na nią działającym. Wszystko to było dla niej zaskakujące. Do tej pory był niczym innym, jak tylko cząstką domu, w dodatku niezbyt miłą. Mężczyzną,
któremu lepiej zejść z drogi, po prostu aroganckimgościem, pupilkiem jej ojca.Jego bliskość stała się dla niej irytująca.